środa, 11 stycznia 2017

Erotic intimacy

holds the double promise of finding oneself and losing oneself. It's an experience of merging and of total self-absorption, of mutuality and selfishness. To be inside another and inside ourselves at the same time is a double stance that borders on the mystical. The momentary oneness we feel with our beloves grows out of our abillity to acknowledge our indissoluble separateness. In order to be one, you must first be two

Esther Perel

wtorek, 8 listopada 2016

Men and Woman through hisotry

" We know very little about woman. In the first place, it was man who invented "the soul". Man was the philosopher and the psychologist, the historian and the biographer. Woman could only accept man's classifications and interpretations. The woman who playes important roles thought like men, and wrote like men. It was only while delving into the subconscious that we began to understand that the feminine way of acting, womans motivations, more often came from the mixture of intuition, instinct, personal experience,personal relation to all things, which men deny having. It was through psychology that we discovered that man's illusion about his objectivity was a fiction, a fiction he needed to believe in. The most objective systems of thought can be exposed as having a subjective base. Now, the way a woman feels is closer to three forms of life: the child, the artist, the primitive. They act by their instant vision, feeling, and instinct. They remained in touch with that mysterious region we are now opening up. They were inarticulate except in terms of symbols, through dreams and myths"

O Psychoanalizie
"I do not believe in spending too much time exploring the past, delving into it. I believe neurosis is like a virulent abscess, or infection. It has to be attacked powerfully in the present. Of course, the origin of the illness may be in the past, but the virulent crisis must be dynamically tackled. I believe in attacking the core of the illness, through its present symptoms, quickly, directly. The past is a labyrinth. One does not have to step into it and move step by step through every turn and twist. The past reveals itself instantly, in today's fever or abscess of the soul"

Dr Otto Rank, znalezione w Anais Nin 'Diaries 1931-1934'

sobota, 5 listopada 2016

Wszystkim, oby tylko nie perfekcyjnym

http://personalexcellence.co/blog/overcome-perfectionism/

When you think all-or-nothing, what you really get is nothing-and-nothing. Allow yourself to do things incompletely, imperfectly, and imprecisely. That’s how you can then progress to the state of completion and precision. Focus on maximizing progress every step of the way, including through experimentation and failure, as that is the surest way to guarantee your fastest success.
Perfectionist’s mind trap, a term I use to refer to a perfectionist’s ability to trap themselves with an endless focus on unimportant information and requisites. Because a perfectionist is detail-oriented and capable of absorbing high levels of information, they are also their own weakest link when it comes to taking action.

poniedziałek, 26 września 2016

Aborcja


Ewa,

nie idę na ten protest. Patrz, ten projekt "Ratujmy kobiety" proponuje dać kobiecie prawo do przerwania ciąży do 12 go tygodnia trwania ciąży, a po 12 tym dopuszczalna w 3 przypadkach:

Ratujmy kobiety:
1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety
2. gdy wynika z czynu zabronionego (wtedy do 18 tygodnia)
3. w razie ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby (do 24. tygodnia), a w przypadku nieuleczalnej choroby uniemożliwiającej samodzielne życie - nawet sekundę przed porodem

Teraz jest:
1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety
2. gdy wynika z czynu zabronionego (do 12 tygodnia)
3. w razie ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby ( możliwe "do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej")

Projekt Ordo Iuris:
1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety -  i tylko wtedy

Jeśli chodzi o życie i zdrowie kobiety to:
proponowany art. 152 par. 4 k.k. będzie umożliwiał lekarzowi podjęcie działań leczniczych mających na celu ratowanie matki nawet, jeżeli następstwem takiej terapii byłaby śmierć dziecka poczętego. Dodatkowo potwierdzają to przepisy o stanie wyższej konieczności (art. 26 k.k.).Zgodnie z projektem (zob.art.2.pkt 2 projektu) kobieta także nie podnosi odpowiedzialności za zawinione, ale nieumyślne pozbawienie życia dziecka poczętego. Z treści projektu i jego uzasadnienia jasno wynika również, że projekt zezwala na prowadzenie przez lekarzy działań leczniczych koniecznych dla ratowania życia matki, licząc się ze skutkiem śmiertelnym tych działań dla dziecka (np. w przypadku ciąży pozamacicznej). Gdy rozwój wypadków nieuchronnie prowadzi do śmierci matki lub dziecka, do matki musi należeć wybór pomiędzy ocaleniem jej życia lub życia dziecka.http://www.ordoiuris.pl/falszywe-informacje-o-projekcie-komitetu-stop-aborcji-,3767,i.html


Nie idę na ten czarny strajk (choć wydaje się fajną rebeliancką imprezką) bo fundament na jakim zasadza się projekt Komitetu Stop Aborcji---> ochrona życia człowieka na każdym stadium rozwoju bez dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność lub okoliczności poczęcia, ma sens (Dopóki życie człowieka jest chronione prawnie, a zabójstwo jest karalne)

Nie wysadza się budynku, gdy nie wiadomo czy są wewnątrz ludzie, zdrowi albo upośledzeni.
Dopóki nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy zaczyna się życie, nie wkładam rąk do płodu. 

Tak jak jest to ujęte w konstytucji z 97r. "brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających.." stwierdzić, kiedy zaczyna się życie 
A dokładnie: "Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dn. 28 maja 1997r. pod sygn. K26/96 ogłosił, że: Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej.."

Pomysłodawcy projektu "Ratujmy kobiety" chcą aby za początek życia uznać początek bólu. Układ nerwowy wykształca się w 12 tym tygodniu, to do 12-go tygodnia aborcja lajtowo. Po usłyszeniu tego argumentu dalej uważam, że brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie rozróżnienia czym jest płód, a czym człowiek, a życie≠ból, życie>ból

Jeden kolega, który przejrzał dużo prac naukowych na ten temat twierdzi, że nie da się znaleźć publikacji, która stwierdza, że życie zaczyna się później, niż po połączeniu plemnika z komórką jajową. Podesłał mi na przykład taką publikacje

„Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego. Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka.” dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego, „Służba Życiu. Zeszyty Problemowe” nr 2/3/1999.
Czyli płód to określenie stadium rozwoju (tak samo jak niemowlę czy starzec) - nie mamy wątpliwości, że chodzi o gatunek ludzki

Czarno protestującym chodzi chyba też o to, że skoro dziecko jest największym potencjalnym problemem wolnej miłości i jesteśmy na takim poziomie rozwoju technologicznego, że ten zaistniały problem mogłaby nawet służba zdrowia refundować to o co chodzi? Czemu to się nie dzieje? (Jak w innych rozwiniętych, zachodnich krajach- jakiś zachodni wannabe mógłby dodać) --->Bo brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających stwierdzić, kiedy zaczyna się życie. 
Mega unsexy informacje i ciężko się czyta te wszystkie artykuły, wiem, ale najtrudniejsze w tym wszystkim jest to że to ma sens, a jeśli nie ma to słucham? I do mnie jednak przemawia świat w którym jest coś takiego jak miłość mimo wszystko i życie któremu nie wiadomo dokładnie o co chodzi, ale o coś chodzi.



PS. W sumie napisałabym coś prywatnego w PS, ale daje Ci możliwość nie zadawania się z kimś kto pisze takiego maila, także go dopiszę dopiero jeśli odpiszesz

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

W kościele z tyłu na schodach mały chłopczyk do ojca:
 "Chciałbym mieć kartę kredytową"