"We should keep ourselves open to surprise"
wtorek, 19 sierpnia 2014
wtorek, 12 sierpnia 2014
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Najważniejsze dla mnie książki:
1."Dzienniki" Gombrowicz
2. "Mały krajobraz ze śniegiem" I "Jakub von Gunten" Robert Walser
3. "The gift of imperfection" Brene Brown
4. "Krótka historia prawie wszystkiego" Ken Wilber
5. "Chwile istnienia" i "Do latarni morskiej" V.Woolf
2. "Mały krajobraz ze śniegiem" I "Jakub von Gunten" Robert Walser
3. "The gift of imperfection" Brene Brown
4. "Krótka historia prawie wszystkiego" Ken Wilber
5. "Chwile istnienia" i "Do latarni morskiej" V.Woolf
środa, 30 lipca 2014
Czego uczy mnie tenis?
TENNIS- the game in itself as my personal trainer
Grając w tenisa mam wrażenie, że ta gra wie o mnie wszystko. A precyzyjniej, jak nikt inny, nie wyłączając siebie, zna moją kondycję psychofizyczną. Nie wiem co inne sporty wiedzą o swoich użytkownikach, ale w tenisie, niewiele mogę ukryć. Gdy rano wstaje i czuję ogólną zamułe niewiele sobie z tego stanu robię, zaczynam wykonywać zadania, które sobie wcześniej obmyśliłam. Gdy od paru dni zaczynam dzień od tenisa (darmowe korty na bursztynowej), a dokładniej od gorzkich porażek z moim bratem ciotecznym Pawłem, który gra o wiele krócej i gorzej technicznie, zdałam sobie sprawę, że moje poranne obroty zakrawają o stan chorobowy. Przesadzam pewnie, ale tenis uświadomił mi że w takiej kondycji do nieba nie trafie, szczęścia na ziemi nie znajde, dziecka na obywatela nie wychowam.
Co łączy Agnieszke na korcie, z Agnieszką w życiu ogółem:
--> Gdy nie biegam na boisku, w życiu też jestem mało dynamiczna
-->Gdy nie potrafię skoncentrować się na tyle by technicznie odbić piłkę, to znaczy, że po skończonym meczu inne czynności będę wykonywała równie nieprecyzyjnie
-->Jeśli nie wybiegnę myślą w przyszłość i nie przewidzę ruchu oponenta, to nici z długoterminowych planów w tym dniu
-->Wreszcie, jeśli nie połączę wszystkich tych elementów w jednego dobrego gracza, z głową na karku, która to wszystko łączy, to nie będę miała głowy na karku podczas zadań dnia powszedniego.
Wczoraj grałam tragicznie, przegrałam do zera wszystkie gemy. Czułam się jak ludzik lego poskładany z różnych zestawów, potrzebowałam jakiegoś źródła, świadomości, spoiwa, które skupi wszystko w jedną zgraną całość. Gdy bieganie po boisku, łączy się z techniką, zaskoczeniem, sprężystością i traktowaniem każdej piłki (każdej sekundy życia) z równym szacunkiem, wówczas wiem, że "jestem zwycięzcą". Tenis mi po prostu dużo uświadamia.
czwartek, 17 lipca 2014
Wakacje z gówniarzem
W liceum pod koniec trzeciej klasy polonistka mojej siostry ostrzegła swoich uczniów "Kochani, w życiu każdego z nas przychodzi taki moment, w którym przestaje się myślec, uważajcie na niego".
Dorosłośc to najpierw myślenie, a potem działanie, w przeciwnym razie trzeba wykonywa zadania które zlecą dorośli.
niedziela, 29 czerwca 2014
Jak mówić o książce?
Skrót książki francuskiego profesora literatury Pierre'a Bayarda "Jak rozmawiać o książkach, których się nie przeczytało"- która w istocie mówi o tym jak w ogóle można rozmawiać o literaturze.
"Jeden z podstawowych warunków jakie trzeba spełnić by mówić o książce, niezależnie czy się ją przeczytało, czy nie to odrzucić przekonanie, że inny wie. Ten inny to niepokojące wyobrażenie nas samych, które projektujemy na naszych rozmówców. To idealna i nierealna wizja kultury."
"To co okazuje się w książce istotne jest wobec niej zewnętrzne, jest to bowiem moment rozmowy, dla którego jest ona pretekstem."
"Rozmowa o książce jest ściśle związana z momentem w którym powstaje i tylko w tym momencie ma sens"
"Jeśli nasza wypowiedź na temat książki ma być przekonywująca, należy zawiesić świadome i racjonalne myślenie, pozostawić dużo swobody nieświadomości, by w tej szczególnej chwili otwarcia języka, przywołała sekretne związki łączące nas z książką, a za jej pośrednictwem z nami samymi."
"Stosunek krytyka do krytykowanego dzieła jest taki sam, jak stosunek artysty do widzialnego świata kształtu i barwy lub do niewidzalnego świata uczuć i myśli"
"Krytyka to inwencje"
"Wczytywanie się w meandry i szczegóły książki jest nawet niebezpieczne. Istnieje ryzyko że czytelnik w wyniku zbyt uważnej i zbyt pochłaniającej lektury oddali się od samego siebie. A najważniejsze jest to by mówić o sobie poprzez książki."
"Nigdy nie rozmawia się o jednej książce zawsze o koncepcji kultury, której ona teraz jest symbolem"
"Mówiąc o książce mówimy jedynie o indywidualnej książce wewnętrznej (cały nasz światopogląd, na który składają się fragmenty wszystkich książek, które przeczytaliśmy, utkana jest z prywantcyh lektur i fantazji każdej jednostki) oraz o zbiorowej książce wewnętrznej (zbiór przekonań funkcjonujących w kulturze, w której żyjemy)."
"Nigdy nie rozmawia się o jednej książce, zawsze o koncepcji kultury, której ona teraz jest symbolem"
"Celem nauczania powinno być zapewnienie uczniom i studentom jak najswobodniejszego podejścia do dzieł sztuki, by sami mogli stać się pisarzami lub artystami"
Na koniec Susan Sontag:
"Pamiętać musimy, że człowiek gdy mówi nie posługuje się językiem w ogóle, lecz jednym konkretnym językiem. Nie tworzy muzyki w ogóle, lecz używa jednego określonego systemu totalnego"
"Jeden z podstawowych warunków jakie trzeba spełnić by mówić o książce, niezależnie czy się ją przeczytało, czy nie to odrzucić przekonanie, że inny wie. Ten inny to niepokojące wyobrażenie nas samych, które projektujemy na naszych rozmówców. To idealna i nierealna wizja kultury."
"To co okazuje się w książce istotne jest wobec niej zewnętrzne, jest to bowiem moment rozmowy, dla którego jest ona pretekstem."
"Rozmowa o książce jest ściśle związana z momentem w którym powstaje i tylko w tym momencie ma sens"
"Jeśli nasza wypowiedź na temat książki ma być przekonywująca, należy zawiesić świadome i racjonalne myślenie, pozostawić dużo swobody nieświadomości, by w tej szczególnej chwili otwarcia języka, przywołała sekretne związki łączące nas z książką, a za jej pośrednictwem z nami samymi."
"Stosunek krytyka do krytykowanego dzieła jest taki sam, jak stosunek artysty do widzialnego świata kształtu i barwy lub do niewidzalnego świata uczuć i myśli"
"Krytyka to inwencje"
"Wczytywanie się w meandry i szczegóły książki jest nawet niebezpieczne. Istnieje ryzyko że czytelnik w wyniku zbyt uważnej i zbyt pochłaniającej lektury oddali się od samego siebie. A najważniejsze jest to by mówić o sobie poprzez książki."
"Nigdy nie rozmawia się o jednej książce zawsze o koncepcji kultury, której ona teraz jest symbolem"
"Mówiąc o książce mówimy jedynie o indywidualnej książce wewnętrznej (cały nasz światopogląd, na który składają się fragmenty wszystkich książek, które przeczytaliśmy, utkana jest z prywantcyh lektur i fantazji każdej jednostki) oraz o zbiorowej książce wewnętrznej (zbiór przekonań funkcjonujących w kulturze, w której żyjemy)."
"Nigdy nie rozmawia się o jednej książce, zawsze o koncepcji kultury, której ona teraz jest symbolem"
"Celem nauczania powinno być zapewnienie uczniom i studentom jak najswobodniejszego podejścia do dzieł sztuki, by sami mogli stać się pisarzami lub artystami"
Na koniec Susan Sontag:
"Pamiętać musimy, że człowiek gdy mówi nie posługuje się językiem w ogóle, lecz jednym konkretnym językiem. Nie tworzy muzyki w ogóle, lecz używa jednego określonego systemu totalnego"
Subskrybuj:
Posty (Atom)